ZARA shirt, skirt | NINE WEST heels
Bluzkę z postu kupiłam w zeszłym roku, gdy byłam jeszcze w ciąży. Była idealna do jeansów i doskonale maskowała powiększający się brzuch :) Myślałam, że do niej nie wrócę, na szczęście i w tym roku nie wygląda źle, zwłaszcza do spodni rurek, a także jak dziś, do landrynkowej spódniczki. Notabene także ona również stała na przegranej pozycji i chciałam się jej pozbyć, jednak zrezygnowałam z tego zamiaru. I słusznie, na upalny letni dzień jak znalazł!






