ZARA sweater, loafers, MANGO jeans, SISLEY jacket, CK watch
Sierpień minął tak szybko, że ani się obejrzałam. Dziś początek astronomicznej jesieni i pogoda nam o tym chyba postanowiła przypomnieć. Najzwyczajniej w świecie było dziś zimno :( I tak jak rankiem wyskoczyłam w typowo letnim stroju, tak popołudniu musiałam się przeprosić ze spodniami i kurtką.
Sweterek, który mam na sobie będę eksploatować bardzo często. Idealnie sprawdził się do jeansów, ale mam zamiar wykorzystać go również do ołówkowej spódnicy. I chodzi za mną plan, by poszukać jeszcze kilka takich. Jak coś polubię to na całego ;)











