Massimo Dutti hat, Fraternity dress, no name shirt, Zara coat, Hugo Boss boots
Zgodnie z zapowiedzią post z ostatnimi zakupami. Mogłabym rzec bardzo świeżymi, bo z tego tygodnia. Dochodzą do tego spodnie z ostatniego posta. Pewnie byłoby więcej, jednak mój syn ewidentnie nie chciał dziś z nami współpracować na zakupach. Po raz pierwszy dał nam porządnie w kość ;)
Nad butami jeszcze dumam. Co prawda wpasowują się idealnie w moje must have, ale rozsądek podpowiada by poszukać czegoś może ciut tańszego. Póki co grzecznie czekają na mnie w sklepie...


