ZARA shirt, Mango jeans, Tommy Hilfiger slippers, Parfois bag, Trussardi belt
Długi weekend sierpniowy mnie trochę rozleniwił. Mimo, że nigdzie nie wyjeżdżaliśmy i tak był bardzo udany. A jak to po weekendzie, poniedziałek był okropny, nie mówiąc o wtorku ;) Dziś połowa tygodnia i iskierka nadziei, bo kolejne dni wolne lada chwila.
Jeans królował w latach 80. i 90. Od stóp do głów. Przez ostatnich kilkanaście lat takie połączenie było nie do pomyślenia. I co tu dużo mówić, uznawane za szczyt bezguścia ;) Od kilku sezonów jednak total denim święci triumfy i ja kupuję ten look w całości!



























